Emeryci wymienili 3 błędy finansowe, których nie są gotowi powtórzyć

19

Przestań się oszukiwać, myśląc, że pierwsza wersja Twojego planu emerytalnego będzie działać idealnie. Spojrzenie wstecz jest zawsze trudne, ale pomaga jasno spojrzeć na sytuację.

Judy Shaw (72 l.) widzi rzeczy takimi, jakie są. Chcesz wolności finansowej? Powodzenia w spłacaniu kredytu hipotecznego, utrzymując się ze średniego czeku z Ubezpieczenia Społecznego w wysokości 2076 dolarów w 2026 r. (jeśli obecne prognozy są prawidłowe i pozostanie na poziomie około 2071 dolarów). To jest niezwykle trudne. Ludzie wpadają w pułapkę. Podejmują pracę na pół etatu lub prowadzą oszczędny tryb życia, ponieważ zignorowali podstawy wiedzy finansowej.

To jest to, co chcieliby wiedzieć wcześniej.

Najpierw spłać kredyt hipoteczny

Dług zabija komfort.

Program otwarcie o tym mówi. Jeśli nie odziedziczyłeś fortuny, kwota około 4000 dolarów miesięcznie nie wystarczy. Zwłaszcza, gdy podatki, ubezpieczenia i kredyty samochodowe pożerają cały margines bezpieczeństwa.

„Radzę ludziom, aby przed przejściem na emeryturę spłacili kredyt hipoteczny [i kredyt samochodowy]”.

Jest w tym logika. Stały dochód nie współgra z wydatkami zmiennymi. Spłacony kredyt hipoteczny zdejmuje najcięższe obciążenie. Nie czekaj, aż zaczną napływać emerytury, aby rozstrzygnąć tę kwestię.

Ubezpieczenie społeczne nie jest panaceum.

Rzeczywiście, nie.

Dane to potwierdzają. Przeciętna osoba powyżej 65. roku życia wydaje 61 432 dolarów rocznie. Prosta arytmetyka pokazuje: emerytury tego nie pokrywają. Judy Shaw też to zrozumiała.

Połączyła siły z przyjaciółką. Kupowali tanie domy, sprzedawali je z wyższą ceną lub wynajmowali. W pewnym momencie sytuacja wymknęła się spod kontroli – mieli 10 nieruchomości – ale ona nadal znajdowała zyskowne oferty.

Skończyło się na sprzedaży portfela. Teraz żyje spokojnie i bezpiecznie. Nie oczekiwała, że ​​państwo ją uratuje, ale stworzyła źródło dochodu, które współpracowało z zabezpieczeniem społecznym, a nie mu zaprzeczało.

Pozbądź się zadłużenia na karcie kredytowej

Andrew Reicheck wkrótce odchodzi na emeryturę. Jeszcze nie osiągnął tego celu, ale dostał już gorzką lekcję.

W wieku 50 lat zadłużył się na karcie kredytowej na kwotę 40 000 dolarów. Wysokie stopy procentowe, dziesięć lat rosnących standardów życia i wydatków biznesowych. Myślał, że sobie z tym poradzi, ale wpłacił tylko minimalne kwoty.

Zły pomysł.

Stopy procentowe rosną. Zżerają oszczędności. Musiał zaczynać od zera. Ścisły budżet. Odcięcie wszystkiego, co niepotrzebne. Priorytetem jest spłata wysokooprocentowanych długów. Zaczął płacić więcej niż wymagane minimum.

„Musiałem zrestrukturyzować swoje finanse… i zobowiązać się do płacenia więcej co miesiąc.”

A teraz? Za każdym razem spłaca całą kwotę zadłużenia. Trzyma się z daleka od pożyczek obciążających budżet. Zaufanie powraca. Plan emerytalny staje się realny.

W wieku 20, a nawet 40 lat możesz popełniać błędy. A na emeryturze nie ma miejsca na błędy.

Shaw spłaciła swoje długi z góry. Dostosowała aktywa. Reicheck podjął problem wysokich stóp procentowych bezpośrednio. Oboje przekonali się na własnej skórze, że plan będzie bezużyteczny, jeśli zignoruje się rzeczywiste koszty utrzymania życia.

Co robisz teraz, aby załatać dziury w swoim budżecie, zanim przestaniesz zarabiać?

Najprawdopodobniej nie wystarczy.