Roland Garros to nie tylko gorąca impreza. To niebezpieczne.

8

Po prostu wyślij tłumaczenie. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:

W pierwszym tygodniu French Open doszło do dwóch poważnych incydentów, w wyniku których dwóch zawodników straciło przytomność. Dziewczyna serwująca piłkę prawie upadła ze zmęczenia na czerwonej, brudnej nawierzchni. Liczby mogą wydawać się podobne, ale historia nie ma związku z rankingami tenisowymi.

Dotyczy to ciepła.

Oczywiście w Europie jest teraz niesamowicie gorąco. Ale to nie jest temperatura Sahary. Jednak Jakub Mensik upadł już po pięciu setach. Powiedział, że jego ciało po prostu „wyłączyło się”. Dzieje się tak z przyczyn biologicznych. System wymiany ciepła własnego nie działa.

Gracze siedzą w cieniu, zakładając na szyję okłady z lodu i próbując kontrolować gromadzenie się ciepła.

Jest to coś, o czym niewiele osób mówi: standardowe termometry nie mówią prawdy.

WBGT jest ważny

Aby zrozumieć, dlaczego profesjonaliści ponoszą porażkę, należy skorzystać ze wskaźnika WBGT.

WBGT nie jest nowym wynalazkiem, ale dla zwykłych ludzi jest to koncepcja trudna. Można powiedzieć, że jest to ulepszona wersja starego wyrażenia „to nie upał, to wilgotność”. Wskaźnik ten uwzględnia cztery czynniki: temperaturę, wilgotność, prędkość wiatru i promieniowanie słoneczne.

Rachel Cottle, badaczka ze stopniem doktora, powiedziała: „Musimy wziąć pod uwagę wszystkie czynniki, które mogą zwiększać ryzyko”.

Ponieważ ryzyko jest realne.

Mamy „gorącą kopułę”. Wysokie ciśnienie zatrzymuje ciepło, utrzymując temperaturę około 90 stopni Fahrenheita (30 stopni Celsjusza). Ale wskaźnik WBGT sugeruje poważniejsze konsekwencje.

Temperatury rzędu 30 stopni Celsjusza nie są komfortowe. To początek strefy zagrożenia. Powyżej tej temperatury pot nie odparowuje prawidłowo. Nie możesz się ochłodzić. Przygotowujesz się na zawał serca.

„Nawet zdrowi młodzi dorośli zaczynają doświadczać problemów w temperaturach około 30 stopni Fahrenheita”.

Kat Fisher, inna badaczka, stwierdziła, że ​​sportowcy mogą czerpać z tego korzyści. Ich serce pracuje ciężej. Ich ciała są przyzwyczajone do tego ciepła. Ale „istnieje granica”.

Fitness oczywiście pomaga. Osoby wysportowane pocą się wcześniej i wydajniej. Lepiej oddają ciepło.

Jednak nawet najlepsi sportowcy mogą ponieść porażkę, pracując pod taką presją. Bez cienia i bez odpoczynku istnieje ryzyko zawału serca. Nie tylko zmęczenie.

Plan kontra rzeczywistość

Wie o tym Francuska Federacja Tenisowa.

Używają termometrów do pomiaru WBGT na Roland Garros. Jeśli wynik będzie zbyt wysoki, mecze dobiegną końca. Długie przerwy. Anulacje. Jest to określone w instrukcji.

Ale limit nie został jeszcze osiągnięty? Nie.

Nie oficjalnie. Choć niektóre mecze odbywały się w najgorętszej porze dnia na kortach otwartych. Ale upadek Mensika? Upadek dziewczyny od podawania piłek? To są znaki.

A upały będą się tylko nasilać. „Hot Dome” robi się coraz poważniejszy.

Inni grają ostrożniej

Spójrz na resztę turniejów.

Wimbledonu? Mają plany, jak pokonać upał.

Australijski Otwarty? Ten sam.

US Open? Tak.

Używają metryki WBGT. Zmuszają graczy do dłuższego odpoczynku. Chłodzą je. To działa lepiej. Zapobiega to chaosowi, zanim się zacznie.

Dlaczego powierzchnia gruntu jest tak różna?

Być może dlatego, że czerwona powierzchnia emituje ciepło w górę. Być może dlatego, że ubrania są cięższe. Być może dzieje się tak po prostu dlatego, że spodziewamy się w Paryżu nieszczęścia i nazywamy je „romansem”, a nie pogardą.

Kto wie.

Rzecz w tym, że upał nie ustępuje. Wręcz przeciwnie, „gorąca kopuła” staje się coraz poważniejsza. Zobaczymy jak pójdzie drugi tydzień. A raczej zobaczymy, kto sobie z tym poradzi.

Turniej trwa. Ciała pękają. Harmonogram pozostaje niezmieniony.