Twoje konto bankowe po śmierci będzie bezużyteczne dla wszystkich oprócz ciebie

12

Jeśli nie rozwiążesz tego problemu teraz.

Śmierć nadchodzi. Gromadzisz majątek. Ciężko pracujesz. Wtedy życie się zatrzymuje. Pytanie nie brzmi, czy zostawisz pieniądze, ale kto będzie w stanie nimi zarządzać, zanim konta zostaną zamrożone.

Zwykle jest to nikt.

Konto zmarłej osoby staje się niedostępne. Chyba, że ​​jesteś współwłaścicielem konta. Albo beneficjent. Albo wykonawca testamentu.

Takie są zasady. Trudny. Prosty. Jeśli nie ma Cię na liście, dostęp zostanie odrzucony. Kropka.

Jak więc zapobiec sytuacji, w której rachunki stają się cyfrowymi pomnikami? Eksperci mają przemyślenia. Niektóre z nich są całkiem rozsądne.

Dodaj instrukcję POD

Płatność po śmierci (płatna w przypadku śmierci). Brzmi to złowieszczo. Ale to nieprawda.

Margaery Cheng twierdzi, że należy wyznaczyć takich beneficjentów na swoich rachunkach. Jest certyfikowaną planistką finansową (CFP) w Blue Ocean Global Wealth. Jest bezpośrednia w swoich wypowiedziach: wypełniasz jeden formularz. Tylko jeden. W Twoim banku. Bez udziału prawnika. Żadnego garnituru. Żadnych rozpraw sądowych.

Kiedy umrzesz, pieniądze trafią bezpośrednio do tych osób.

To całkowicie omija procedurę spadkową. Twoja rodzina nie czeka. Nie pozywają banku. Dostają gotówkę. Szybko.

Utwórz zaufanie, a nie tylko testament.

Wola jest powolna. Zaufanie jest szybkie.

Christopher Stroup, dyrektor generalny Silicon Beach Financial, wskazuje na Revocable Living Trust. Jeśli masz poważne aktywa – lub nawet kilka mylących kont – umieść je tutaj.

Wille utknęły w sądach. Fundusze powiernicze nie. Stroup zauważa, że ​​jest to szczególnie ważne, jeśli Twoja rodzina jest zależna od tych funduszy. Przedsiębiorcy, inwestujący w nieruchomości, osoby, których termin płatności przypada jutro.

Każda porażka jest kosztowna. Trusty tego unikają.

Synchronizuj lub utoń

Masz wolę. Cienki.
Masz fundusz powierniczy. Lepsza.

Czy zaktualizowałeś formularze wyznaczania beneficjentów na samych rachunkach bankowych? Najprawdopodobniej nie.

Jeśli w dokumentach jest napisane, że pieniądze trafiają do Alicji, ale w aplikacji Chase jest napisane, że Bob… cóż, Bob je dostanie. Albo państwo. Zaczyna się chaos.

„Koordynuj swoje wysiłki” – nalega Stroup. Twoja strategia podatkowa, dokumenty prawne, dane posiadacza konta. Wszystko to. Razem. Konsekwencja Cię chroni. Albo nie chroni.

Spójność to ochrona.

Upewnij się, że wszystkie dane się zgadzają. Przed wezwaniem policji, nie po.

Powiedz komuś (ale zachowaj to w tajemnicy)

Bezpieczeństwo jest ważne. Ale tajemnica może pokrzyżować twoje plany.

Stroup ostrzega, że ​​rodziny często spędzają miesiące, a nawet lata, szukając wskazówek, o których istnieniu nawet nie mają pojęcia. Numery kont. Hasła logowania. Miejsca, w których konsultant przechowuje akta.

Wybierz zaufaną osobę. Powiedz mu, gdzie jest „klucz główny”.

Brzmi przerażająco? Może. Ale trzymanie tego w tajemnicy brzmi jeszcze gorzej. Utrata dostępu nie oznacza prywatności. To jest bieda.

Zatrudnij prawdziwego profesjonalistę

Albo przynajmniej ktoś, kto dla ciebie pracuje. Powiernik.

Ktoś, kto jest prawnie zobowiązany do dbania o Twój portfel bardziej niż o swoją prowizję. Widzą cały obraz. Długi, majątek, zagmatwane etapy pośrednie.

Bez tego globalnego obrazu można jedynie zgadywać.

A kiedy umrzesz? Wróżenie przestaje działać.