Większość obywateli francuskich zna zasady. Masz prawo do jednego regulowanego konta oszczędnościowego. Jest to zazwyczaj Livret A. Pomysł jest prosty: ograniczyć obciążenie podatkowe państwa poprzez ustalenie limitu dochodów odsetkowych niepodlegających opodatkowaniu. Banki sprawdzają rejestr centralny. Jeżeli posiadasz już takie konto, odrzucą Twój wniosek o otwarcie nowego. System jest trudny. Jest jednolite. Dotyczy to wszystkich i wszędzie.
Z wyjątkiem niewielkiej części populacji.
Niektórzy ludzie posiadają dwa regulowane konta wolne od podatku od ponad czterdziestu lat. Nie łamią żadnego prawa. Nie unikają podatków. Są po prostu beneficjentami szczególnego zamrożenia prawa, które miało miejsce kilkadziesiąt lat temu. Podczas gdy reszta z nas próbuje zrównoważyć swoje finanse dzięki jednemu Livret A i być może LDDS, nieliczni uprzywilejowani cieszą się podwójnymi korzyściami. To jest anomalia. To się utrzymuje. Zapewnia także korzyść finansową, której większość nigdy nie zobaczy.
Limit z 1979 r., który spowodował trwały wyjątek
Podstawą francuskich oszczędności podatkowych są rygorystyczne ograniczenia. Państwo chce zachęcać do oszczędzania, ale nie może sobie pozwolić na to, aby każdy mógł w nieograniczony sposób uchylać się od płacenia podatków dochodowych i składek na ubezpieczenia społeczne. Dlatego prawo mówi: jedna osoba – jeden regulowany instrument oszczędnościowy.
Ale przed 1 września 1979 roku zasady były inne. Zakaz posiadania wielu kont nie objął wszystkich produktów znajdujących się na rynku. Uchwalone wówczas ustawodawstwo miało słaby punkt. Nie mogło działać wstecz. Jeśli przed tą datą otworzyłeś wiele kont zwolnionych z podatku, Twój status został zachowany (przy użyciu klauzuli dziadka).
To nie był błąd systemu. Była to cecha sposobu, w jaki pisane są prawa. Rzadko odbierają istniejące prawa. Dlatego też do nowych traktatów zastosowano zasadę „wyjątkowości”, stare zaś pozostały nienaruszone. Posiadacze ci zachowali swoje podwójne konta. Prawo się zmieniło. Luka była zamknięta dla wszystkich pozostałych. Ale drzwi pozostały dla nich otwarte.
Konto Livret Bleu: ekskluzywny kredyt wzajemny
Dlaczego niektórzy ludzie zostają z dwoma kontami? Odpowiedź kryje się w partyturze Livret Bleu.
Do 1979 roku Livret Bleu istniała wyłącznie w sieci Crédit Mutuel. Wyglądał tak samo jak Livret A. To samo oprocentowanie. Te same limity depozytów. Same korzyści podatkowe. Ale to był odrębny produkt prawny.
Często zdarzało się, że klient trzymał standardową Livret A w swoim głównym banku i Livret Bleu w Crédit Mutuel. To były różne podmioty. Kiedy rząd zdecydował się skonsolidować te produkty i zakazać podwójnej własności, wyznaczył granicę: 1 września 1979 r.
Konta otwarte przed tą datą mogą pozostać otwarte. Konta otwarte po tej dacie nie są. Dziś oznacza to, że niektórzy klienci legalnie posiadają zarówno Livret A, jak i Livret Bleu. Jest to lustrzane odbicie, które podwaja ich zdolność do dokonywania bezzwrotnych depozytów. Sekret jest pilnie strzeżony. Nie trafia na pierwsze strony gazet. To po prostu działa.
Zasady są surowe: przenieś pieniądze – strać korzyść
Świadczenie to nie jest karnetem bezpłatnym. Wiąże się to z surowymi ograniczeniami. Administracja ściśle monitoruje te stare umowy. Zasadą jest bezruch.
Jeśli posiadasz dwa konta wolne od podatku ze względu na wyjątek z 1979 r., nie możesz ich przenieść. Nie możesz zmienić banku. Nie możesz znacząco zmienić umowy. Dlaczego? Ponieważ każdy przelew lub istotna zmiana jest prawnie traktowana jako zamknięcie starego konta i otwarcie nowego.
Nowy projekt ustawy podlega obowiązującym przepisom. Obowiązujące przepisy mówią, że możesz mieć tylko jedno konto. Jeśli spróbujesz przenieść Livret Bleu do innego banku, utracisz wyjątek. Zniesienie podwójnego zwolnienia z podatku. Na zawsze.
Tworzy to paradoks. Przewaga jest cenna, ale krucha. Jeden błąd popełniony podczas ważnego wydarzenia życiowego – na przykład konsolidacji kont rodzinnych lub zmiany pracy – może skutkować utratą kilkudziesięciu lat oszczędności podatkowych. Posiadacze o tym wiedzą. Traktują te konta ze szczególną ostrożnością. Nie dotykają ich. Pozwalają im leżeć bez ruchu.
Koniec epoki?
Ten aspekt finansowy podkreśla dziwną prawdę o regulacji. Prawa dotyczą nie tylko sprawiedliwości w teraźniejszości; mają także na celu zachowanie przeszłości. Sztywność nowoczesnego systemu równoważy ciężar historii.
Dla przeciętnego oszczędzającego presja maksymalizacji zysków jest bardzo duża. Inflacja zżera siłę nabywczą. Każdy punkt bazowy ma znaczenie. W przypadku małej grupy posiadającej te podwójne konta presja jest inna. Ma to związek z konserwacją. To ma związek z tym, żeby się nie psuć.
Głównym pytaniem nie jest to, jak uzyskać tę korzyść. Pytanie, czy będzie to kontynuowane. Właściciele się starzeją. Gdy pokolenie, które otworzyło te rachunki przed 1979 rokiem, odejdzie, konta te zostaną w naturalny sposób zamknięte. Nowa generacja nie jest objęta tym programem.
Zatem wyjątek powoli zanika. Znika wraz ze swoimi właścicielami. Tymczasem jest to cicha anomalia we francuskim systemie bankowym. Przypomnienie, że czasami najlepszą strategią finansową jest po prostu wiedza o tym, co już masz. I dokładnie wiesz, kiedy go nie dotykać.
