Jak bukmacherzy na prognozach wzbogacili się na fałszywych transmisjach

19

To właśnie Spotify podjęło się zbadania tego chaosu. Przekonał się o tym Caleb Davis. Zarabia na życie, handlując prognozami na rynkach, obstawiając przede wszystkim wydarzenia kulturalne. Specjalista IT z Minneapolis zarobił dotychczas około 1,2 miliona dolarów. Większość zysków pochodziła z Kalshi, platformy do obstawiania prawdziwych wydarzeń.

Davis uwielbia muzyczne listy przebojów.

Rano analizuje dane Spotify. Pliki do pobrania, oceny, trendy. Tworzy prognozy, aby wyłonić zwycięzców. „Każdego ranka” – mówi WIRED – „wchodzę tam i pobieram dane”.

Ale tego lata wszystko się zmieniło. Coś poszło nie tak. Dane wyglądały na zbyt czyste, zbyt szybkie i podejrzanie sztuczne. Zaczął grzebać w kodzie, potem w logach, a na końcu w statystycznych wartościach odstających. Na początku tego tygodnia miał już hipotezę.

Chodziło o piosenkę zatytułowaną „Earrings” autorstwa artysty Malcolma Todda.

Tor natychmiast wspiął się na pierwsze miejsce. Nie miał powodu tam być. Statystyczne prawdopodobieństwo takiego wzrostu wynosiło około 1 do 78 biliardów biliardów. Davis opublikował analizę na X, nazywając ją schematem wykorzystującym boty do manipulowania rynkami prognostycznymi. Wysłał dowód do Kalshi, potem do Polymarket i na końcu do Spotify.

Czy ktoś próbował zarobić pieniądze manipulując rynkiem? Najprawdopodobniej tak.

Spotify potwierdziło oszustwo. Firma zbadała flagi dostarczone przez Davisa i zidentyfikowała sztuczne podsłuchy. Rzeczniczka firmy Laura Batey stwierdziła rzecz oczywistą: wszystkie serwisy streamingowe są podatne na manipulację. Twierdzą, że ich system wykrywania jest najlepszy na rynku, ale w tym przypadku boty prześlizgnęły się przez sieci na tyle długo, aby spowodować szkody.

Firma usunęła z ogólnych statystyk ponad 500 tysięcy fałszywych przesłuchań.

„Kolczyki” spadły z pierwszego na czwarte miejsce. Powinien był pozostać w cieniu. Ale Kalshi zamknął już rynek. Traderzy, którzy obstawili wygraną tego słabszego gracza, otrzymali wypłaty.

„Skontaktowaliśmy się ze Spotify i aktywnie badamy tę sprawę.”

Szef ds. zgodności Kalshiego początkowo sprzeciwiał się Davisowi. Zasugerował, że skok może mieć przyczyny naturalne lub że inwestorzy po prostu podążają za sygnałami Polymarket. To nie wystarczyło: według rzeczniczki Polymarket, Annabelle Walsh, Malcolm Todd nie był nawet oferowany jako opcja obstawiania na platformie.

Nikt jeszcze nie zarabiał na fałszywych transmisjach na Polymarket.

Kto za tym wszystkim stoi? Nie wiemy. Motywy są niejasne. Malcolm Todd jest najwyraźniej tylko pasażerem tej podróży i nie ponosi winy za to, co się dzieje. Davis pozostaje zirytowany brakiem przejrzystości platform, chociaż Spotify w następstwie apelu usunął swoje logo z mastheadu rynkowego na Kalshi.

Wykresy są już poprawione. Pieniądze trafiły już do nowych właścicieli.

Rynki prognostyczne poruszają się szybko, znacznie szybciej niż zwykle działa wykrywanie oszustw. Pozostaje pytanie: jeśli kasyno wygra, czy zasady gry nadal będą prawidłowe?

Gdzie znaleźć zdjęcia kosmosu za darmo

Archiwa NASA zawierają dziesięciolecia zdjęć planet. Większość z nich znajduje się w domenie publicznej i jest gotowa do wykorzystania. Żadnych problemów z prawami autorskimi, tylko gwiazdy i kurz.

Głupi tryb telefonu dla użytkowników iPhone’a

Apple udostępnia funkcję przeznaczoną dla osób z upośledzeniem funkcji poznawczych. Blokuje interfejs, upraszczając go do minimum. Niektórzy rodzice używają go jako idealnego urządzenia dla dzieci – celowo lub przypadkowo. Dzięki temu Twój telefon stanie się narzędziem, a nie źródłem rozpraszania uwagi.

Saszetki ZYN otrzymały „sankcję” Ministra Zdrowia

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) stwierdziła, że są one mniej szkodliwe niż papierosy. Ale to nie to samo, co bezpieczeństwo. To gra porównawcza, w której papierosy sromotnie przegrały. Jednak nikotyna pozostaje głównym składnikiem, co oznacza, że ​​uzależnienie pozostanie.