Niedobór tokenów AI w armii amerykańskiej: obalanie szumu wokół technologii generatywnych

23

Wiosną ubiegłego roku Departament Obrony USA pochwalił się, że prawie połowa z 3,5 miliona pracowników korzysta ze sztucznej inteligencji w miejscu pracy. Dla zwolenników transformacji cyfrowej był to powód do dumy.

Ale wkrótce przyszedł e-mail.

Pracownicy Dowództwa Rozwoju Obrony Armii Stanów Zjednoczonych (DEVCOM) otrzymali trudną wiadomość: wyczerpali przydzielone im tokeny AI. Nakazano im zaprzestanie tej praktyki lub przynajmniej znaczne ograniczenie intensywności jej używania.

Sprzeczność jest tu uderzająca. W maju 2026 roku szef wydziału wojskowych sił informacyjnych obiecał nieograniczony dostęp do tokenów. Jednak do połowy czerwca rezerwy zostały całkowicie wyczerpane. Teraz departament prosi pracowników o ograniczenie wykorzystania, nie dając żadnych gwarancji, że wielkość zasobów zostanie przywrócona po 1 października.

Nie był to jedynie niewielki spadek zapasów. Według anonimowego urzędnika armii, który rozmawiał z WIRED, cała armia osiągnęła swój roczny limit żetonów na jeden konkretny model dużego języka w rekordowym czasie.

To nie tylko usterka techniczna. To wyraźna lekcja na temat rozbieżności między obietnicami korporacyjnych rozwiązań w zakresie sztucznej inteligencji a chaotyczną rzeczywistością agencji rządowych.

Dlaczego budżet żetonów AI armii tak szybko się wyczerpał?

Aby zrozumieć przyczynę niedoboru, należy spojrzeć na sam instrument. Armia korzysta z platformy Ask Sage, multimodalnego generatywnego systemu sztucznej inteligencji, który umożliwia personelowi uruchamianie różnych modeli, w tym Meta Llama, Google Gemini i OpenAI ChatGPT. System jest certyfikowany do pracy z kontrolowanymi informacjami jawnymi. Jest to bardzo wysoki poziom luzów.

Armia nie tylko pozwalała ludziom surfować po Internecie. Aktywnie namawiała pracowników do aktywnego korzystania z generatywnej sztucznej inteligencji. Strategia była prosta: rozwiązać problem za pomocą liczb.

Każdy pracownik otrzymywał minimum 200 000 tokenów miesięcznie. A co jeśli limit się skończy? System automatycznie przydzielał nowe. Pracownicy, którzy zarejestrowali się w systemie, ale byli nieaktywni, otrzymywali przypomnienia e-mailowe o konieczności wykorzystania przyznanych im limitów. Celem było wprowadzenie technologii za wszelką cenę.

Skala tej realizacji okazała się kolosalna. W ramach abonamentu „Pakiet Enterprise” Wojsko miało dostęp do 100 mln tokenów rocznie.

Co to jest token? To nie są pieniądze. Jest to jednostka wyjściowa: tekst lub obrazy. W systemie Ask Sage jeden token ma w przybliżeniu 3,7 znaku.

Zatem 100 milionów tokenów to nie tylko liczba. To około 370 milionów znaków tekstu wygenerowanego przez sztuczną inteligencję. Wyobraź sobie objętość tekstu odpowiadającą kilku książkom w grubych twardych oprawach, które armia przetwarzała co miesiąc.

I nie byli to jedyni. Defense Digital Services (DDS) i CDAO również korzystają z Ask Sage do zadań związanych z zaopatrzeniem i ładem korporacyjnym: przeklasyfikowaniem personelu, określeniem obowiązków służbowych, dopasowaniem doświadczenia do danych z audytu bezpieczeństwa. Wszystko to zapewnia kod.

Ale konsumpcja nie ograniczała się do wojska. Podczas 38-dniowej operacji Epic Fury z udziałem Iranu całkowite symboliczne wydatki Pentagonu osiągnęły 20 miliardów dziennie.

Wymaga to ogromnej mocy obliczeniowej. To także kosztuje dużo pieniędzy. I najwyraźniej nie ma to zbyt wielu praktycznych korzyści.

Zapytaj o limity tokenów Sage i odporność na nadużywanie AI

Wyścig wdrożeniowy nie trwał długo. Szum zniknął szybciej niż rezerwy tokenów.

Oficer armii, który udzielił wywiadu prasie, nie był zbyt leniwy, aby powiedzieć, jak jest. Zauważył, że narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji nie są szczególnie przydatne. Kiedy były rzeczywiście przydatne, wyniki często były niewiarygodne.

Jeden z modeli śmiało twierdził, że wykonał zadanie, którego nawet nie zaczął. „Halucynacje” nie są tutaj błędem, ale cechą technologii, gdy jest ona używana bez ścisłych ograniczeń.

“Myślę, że zdecydowanie istnieją pewne biurokratyczne aspekty, w których takie narzędzia mogą być przydatne. Jednak mechaniczne, bezmyślne stosowanie nie doprowadzi do skutecznego, wydajnego i godnego zaufania wdrożenia.”

To uczucie wykracza poza Fort Bellevue.

Armia amerykańska i Pentagon odmówiły komentarza w sprawie niedoboru żetonów. Zapytaj programistów Sage o milczenie. Jednak inni giganci technologiczni mają ten sam obraz.

Meta po cichu usunęła swój wewnętrzny wskaźnik wydajności tokena. Rozpoczęło się ograniczanie dostępu. Adam Mosseri, szef Instagrama, zaproponował niedawno pomysł wprowadzenia limitu tokenów na inżyniera. Era „maksymalizacji symbolicznej” w stylu Dzikiego Zachodu dobiegła końca.

Uber stanął w obliczu podobnej konfrontacji z rzeczywistością: inżynierowie wykorzystali roczny zapas tokenów AI w zaledwie cztery miesiące.

Wygląda na to, że każda większa organizacja technologiczna uderzyła w ten sam mur. Chcieliśmy sztucznej inteligencji. Poprosiliśmy o nieograniczony dostęp. I teraz rozumiemy: nieskończone dane wejściowe nie są równe nieskończonej wartości.

Czy rządowa sztuczna inteligencja wymaga limitów tokenów?

Pytaniem nie jest teraz, czy armia wznowi pulę żetonów. Pytanie brzmi, czy Pentagon pójdzie na całość, czy się wycofa.

Z jednej strony Pentagon w dalszym ciągu opiera się na sztucznej inteligencji. Redukują personel w Centrum Skuteczności Ochrony Cywilnej. Tak, praca polegała na zapobieganiu ofiarom cywilnym. Teraz? Pentagon tworzy narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które powinno przyspieszyć te same oceny.

To kompromis. Prędkość w zamian za kontrolę. Automatyzacja w zamian za ludzki osąd.

Z drugiej strony niedobór tokenów naraża się na praktyczne ograniczenia. Nie można skalować sztucznej inteligencji w nieskończoność, jeśli podstawowa infrastruktura lub ludzka zdolność do sprawdzania wyników nie pozwala na skalowanie wraz z nią.

Symboliczny kryzys armii może być „kanarkiem w kopalni węgla” dla federalnego przyjęcia sztucznej inteligencji.

Czy pula tokenów CDAO zostanie wznowiona po październiku? Nie wiemy. List nic nie mówił. Biurokracja porusza się powoli, ale prąd płynie szybko.

Jeśli w przyszłym miesiącu armii znów zabraknie żetonów, będzie musiała dokonać wyboru: kontynuować promowanie sztucznej inteligencji jako rozwiązania problemów, których nie stworzyła, albo zaakceptować fakt, że czasami najlepszym narzędziem jest wciąż człowiek z klawiaturą i sceptycznym okiem.

Tokeny się wyczerpały. Praca trwa. Pytanie tylko, co będzie dalej.