Przestań mówić, że dzieci nie potrafią czytać

16

Kryzys umiejętności czytania i pisania w Mississippi: dlaczego standardowe testy nie ratują dzieci

Candy Humberlin sama czuje tę presję. Termin przystąpienia do standardowych testów w Mississippi upływa już za trzy tygodnie. Stawka ma tutaj wymiar fizyczny. Dosłownie wiszą w powietrzu w szkole średniej hrabstwa Jefferson. W klasie Humberlina dominuje czarny poliestrowy baner z napisem „Ściana danych”. Posiada plastikowe kieszonki umożliwiające określenie poziomu umiejętności czytania każdego ucznia ósmej klasy. Na ścianach korytarzy wiszą plakaty z wynikami testów praktycznych. Jedna z nich wystawia ocenę ogólną szkoły. Ocena F (niezadowalająca). 175 na 170? Nie, 700. Nie udało im się.

To jest hrabstwo Jefferson. Najmniejszy w Missisipi. 6800 ludzi jest rozproszonych wzdłuż 527 mili doliny rzeki. Jest tu biednie. Poniżej progu ubóstwa żyje 32 procent mieszkańców. Jedynym miastem jest Fayette. Jedna szkoła społeczna obejmuje edukację od szkoły podstawowej do szkoły średniej. Nie ma tu sygnalizacji świetlnej. Tylko kilkanaście (kilkanaście) kościołów. Hrabstwo jest w 98% czarne. Białe rodziny zwykle zapisują swoje dzieci do szkół prywatnych.

W klasie Humberlina panuje ponura atmosfera. ćwiczenia (symulatory) przygotowujące do egzaminów. Z 20 uczniów obecnych jest tylko 10. Sześciu uczniów zabrano na zajęcia dodatkowe w celu skorygowania wiedzy. Czterech po prostu brakuje. Reszta włącza swoje Chromebooki. Otwierają StudySync. To adaptacyjne oprogramowanie przedstawia pytania dostosowane specjalnie do ich słabych punktów. Wyraz ludzi idących na gilotynę jest wypisany na ich twarzach.

Jak technologia zastąpiła nauczanie

Nauka czytania tutaj opiera się na ekranach. Humberlin nie ma wykładów w środę i czwartek. Studenci siedzą przed StudySync lub i-Ready. Programy adaptacyjne. Każde dziecko skupia się tylko na tych aspektach, w których ma trudności. Nauczyciel po prostu patrzy.

Studenci nienawidzą takiego podejścia. I dlaczego mieliby go kochać? Ich życie kręci się wokół Programu Oceny Akademickiej stanu Mississippi (MAAP). Testy z języków (sztuka języka), przedmiotów ścisłych, matematyki. Szkolenie całoroczne. Uczniowie muszą rozszyfrować nieznane słowa. Wyciągać wnioski. Zidentyfikuj główną ideę. Przeanalizuj ton opowieści. W każdy piątek mają nowy egzamin próbny.

Humberlin pracował w szkole podstawowej przez 25 lat. Ósma klasa przyciągnęła ją do możliwości analizowania, a nie tylko konsumowania informacji. Uwielbiała rozkładać tekst kawałek po kawałku. Czytałeś rozdział Harry’ego Pottera cztery razy? Zadanie zostało ukończone. Lubi tę zagadkę. Weźmy tekst o Pstrągu Sojourner (Prawda Sojournera)? Prowadzi klasę przez mechanikę argumentacji. Nie poprzez samą historię. I poprzez myślenie, które się za tym kryje.

„Myślą, że studiują historię” – mówi Humberlin. – To tylko posypka na wierzch. Najważniejsze jest to, co ona myślała? Dlaczego to powiedziała? Jak przekazała swoje przesłanie?”

Ona wykonuje świetną robotę. Pełen entuzjazmu. Utalentowany. Nie udało jej się ich jednak przekonać do zadania tego pytania. Na początku roku egzamin kluczowy zdała mniej niż połowa. Mniej niż 15 procent wykazało poziom „kompetencji”. W Mississippi ocena F wiąże się z konsekwencjami. Kontrola państwa. Powiązanie finansowania. W przypadku niepowodzenia w okręgu uruchamiane jest przenoszenie uczniów do szkół społecznych w innych okręgach. Mniej studentów to mniej pieniędzy. Dyrektorzy i kuratorzy wiedzą, że ich praca zależy od rosnących wyników. A nie z ich upadku.

Dlaczego oceny z czytania spadają

Wyniki osiągnięć w czytaniu spadają od 14 lat z rzędu. Najgorzej jest w gimnazjach i liceach. Sukces w szkole podstawowej w Mississippi? Legendarny. Ale starsi uczniowie toną. Eksperci nie mogą być zgodni co do przyczyn takiego stanu rzeczy.

Panika jest historyczna. Pochodzi z 1983 r. Raport Narodu zagrożonego sporządzony przez Departament Edukacji. Uznał edukację za kwestię bezpieczeństwa narodowego. Wyniki SAT spadały. Japonia i Korea Południowa doganiały. W raporcie ostrzegano przed załamaniem gospodarczym.

„Gdyby wrogie zagraniczne mocarstwo próbowało wprowadzić do Ameryki mierną jakość edukacji… moglibyśmy uznać to za akt wojny ” – czytamy w raporcie. Jedna czwarta rekrutów Marynarki Wojennej nie potrafiła czytać na poziomie dziewiątej klasy. Nie potrafili przeczytać instrukcji bezpieczeństwa.

Minęły dziesięciolecia. Niektórzy autorzy próbowali się wycofać. Twierdzono, że dane zostały wykorzystane wybiórczo. Niemniej jednak cele zostały osiągnięte. W szkołach obowiązywały „rygorystyczne i wymierne standardy”. W latach 90. narodziły się ogólnostanowe standaryzowane testy. Potem przyszła ustawa „No Child Left Behind Act” z 2002 roku. Egzaminy obowiązkowe. Groźba przejęcia szkół przez rząd w przypadku niepowodzenia.

Krytycy zwrócili uwagę na stronniczość. Kwestie ważności. Ale te testy stały się głównym wskaźnikiem umiejętności. Wyniki NAEP nieznacznie wzrosły na początku XXI wieku. Mały sukces wśród uczniów szkół podstawowych. W 2012 r. 13-latkowie uzyskali 263 punkty. Potem nastąpił ponowny spadek. W 2020 r. – 260. Pandemia zniweczyła postęp. Do 2025 roku? 256. Powrót do poziomu z 1971 roku. Jedna trzecia 13-latków, którzy zakończyli egzamin, uzyskała wynik poniżej podstawowego. Nie potrafią znaleźć głównej idei.

Szukam rozwiązań

Panika wróciła. Sekretarz Linda McMahon nazwała to „niszczycielskim trendem”. The Atlantic ostrzegł przed spadkiem umiejętności czytania i pisania. Nowy Jork nazwał to poważną porażką. Język prezentacji nawiązuje do roku 1983. Jeśli nie podejmiemy działań, ucierpią pracodawcy.

Każdy kogoś obwinia. Smartfony. Leniwi nauczyciele. Złe podręczniki. Albo źli rodzice. Podcast „Sold a Story” z 2022 r. obnażył pedagogiczną zgniliznę. Wielu nauczycieli stosowało „zrównoważoną umiejętność czytania i pisania”. Zasadniczo prosimy dzieci, aby odgadywały zdania na podstawie kontekstu, a nie brzmiały słowa.

Aplikacje korzystają teraz z generatywnej sztucznej inteligencji. Szkoły wprowadzają je już w przedszkolach. Dzieci muszą być przygotowane na przyszłość rządzoną przez sztuczną inteligencję. Czy sztuczna inteligencja podniesie wyniki testów? Jest za wcześnie, żeby to stwierdzić. Czy rozwinie umiejętność czytania i pisania? Mało prawdopodobny. Umiejętności poznawcze nie rozwijają się, jeśli całą pracę wykonuje narzędzie.

„Nie ma wątpliwości, że zaangażowanie spadło” – mówi Kevin Smith. Literaturoznawca z Florida State University. “Nie czytają z miłości do książek. Tak, czytają więcej niż kiedykolwiek. Ale to są fragmenty.”

Naukowcy z Harvardu, Stanforda i Dartmouth nazwali to „recesją uczenia się”. I nagle wszystkie oczy zwracają się na Mississippi.

Segregacja na wysokich stawkach

W kampusie hrabstwa Jefferson juniorzy toczą własną bitwę. Testowanie rozpoczyna się w trzeciej klasie. Najważniejszy jest pierwszy test. Zgodnie z ustawą o promocji umiejętności czytania i pisania z 2013 r.? Nie udało się trzy razy. Automatyczne przechowywanie przez drugi rok. Dziecko spóźnia się na zajęcia. Dzieci niepełnosprawne i nowo przybyłe osoby uczące się języka angielskiego są zwolnione z tej zasady.

Latasha Glass zna tę presję. Ona ma 30 lat. Pierwszy rok w Fayette. Wcześniej uczyła w Natchez. Jej córka chodzi tu do piątej klasy. Ona emanuje ciepłem. Trudna miłość. Jest ubrana tak, aby cały dzień stać. Lawendowa koszula. Czarne spodnie. Bransoletki srebrne. Uczyła w drugiej klasie, ale przekonała dyrektora, że ​​może przygotować do tej przeszkody trzecioklasistów.

Dyrektor Shemak Woods przyznaje, że jest to trudne. Zwróciła się do władz okręgu o podwyższenie wynagrodzeń nauczycielom klas trzecich. „Nikt nie chce uczyć trzeciej klasy!” Żarty Woodsa. Glass wtrąca się: „Wczoraj prosiłem, żeby mnie zabrano z powrotem do drugiego!”

Jej pierwsza poranna lekcja udowadnia, dlaczego została zatrudniona. Dzwoni dzwonek. Pełna uwaga. Jeśli koncentracja słabnie, wykrzykuje mantry.

Makaron z serem?
Wszyscy zamarli!
Klasa-klasa?
Pani. Szkło!
Hakus-pacus?
Wszystko jest w centrum uwagi!

Dziś: spółgłoski kontrolowane przez r (kombinacje z samogłoskami kontrolowanymi przez dźwięk R). Dźwięk w słowach „samochód” lub „ptak” zmienia się pod wpływem litery R. Glass rozkłada słowa na tablicy. Przerywa, żeby odpowiedzieć. Uruchamia parodię YouTube w stylu Jonas Brothers. Pani Siravo czyta słowa.

Czas na analizę. Dziewczyna w farbowanej koszuli sugeruje słowo „cyrk”. Pisze na tablicy „curcus”. Szkło nie koryguje błędu od razu. Zadanie pierwsze: policz dźwięki. Uczniowie, którzy nie uczyli się fonetyki, zgadują dwa. Zło. Dźwięki różnią się od sylab. Pięć dźwięków. Miękkie „s”. Growling to samogłoska kontrolowana przez r. Twarde „k”. “A”. “Z”. Pod słowem stawia pięć kropek.