Martwe studnie, żywe ciepło

6

Złoto ukryte jest w tych wzgórzach. Albo chociaż ciepłą wodę. W całych Stanach Zjednoczonych znajdują się miliony opuszczonych szybów naftowych i gazowych. To duchy przeszłości, relikty brudniejszej epoki. Wiele z nich nie ma właścicieli. Większość przepuszcza metan. Niektóre zatruwają wody gruntowe.

Koszt sprzątania? Astronomiczny. Zardzewienie jednej studni kosztuje 100 000 dolarów. Czy to zrobić dla wszystkich obiektów w Oklahomie? Zajmie to 235 lat. Nikt nie lubi takich problemów matematycznych.

Zatem stany zaczynają wykazywać się kreatywnością.

Zamiast wypełniać dziury, co by było, gdybyś ich użył?

Ustawodawcy obu partii patrzą na te „osierocone” studnie i nie widzą w nich marnotrawstwa, ale szansy. Otwory zostały już wybite. Dane istnieją. Mapy ropy i gazu pokazują nam, gdzie znajduje się skała. Startupy zajmujące się geotermią potrzebują jedynie pozwolenia na wejście.

Ryzyko legislacyjne

Oklahoma przoduje. Ich Senat rozważa wprowadzenie „Ustawy o konwersji studni”. Cel jest prosty: pozwolić firmom kupować opuszczone studnie. Przekształć je w instalacje geotermalne. Lub użyj do podziemnego przechowywania.

Dlaczego jest to konieczne?

„Uznaje, że te studnie są długiem” – wyjaśnia Dave Trageton z fundacji Well Done. „Ale jest sposób… zamienić to w źródło dochodu”.

Dochód oznacza motywację. Jeśli zepsuta rzecz ma wartość, ktoś to naprawi. W zeszłym roku Nowy Meksyk wypróbował to podejście w 2000 studniach sierocych. Teraz Oklahoma chce powtórzyć ten sukces.

Dołączyła do nich Alabama. W zeszłym miesiącu uchwalili przepisy regulujące przejście z paliw kopalnych na ciepło ziemskie. Dakota Północna chce przeprowadzić studium wykonalności. Kolorado rozpoczęło przegląd techniczny dotyczący modernizacji i wychwytywania dwutlenku węgla.

Jest to ruch bezpartyjny. Jest to rzadkie zjawisko. Administracja Trumpa próbowała spowolnić rozwój energii odnawialnej. Energia geotermalna prześlizgnęła się przez szczeliny. Przeżyła. Być może dlatego, że wydaje się znajoma. Być może dlatego, że zapotrzebowanie na tanią energię elektryczną jest po prostu ogromne.

Przeszkody technologiczne

Oto sedno. To skomplikowane.

Energia geotermalna działa poprzez cyrkulację płynu przez gorącą skałę. Rotacja turbin. Ogrzewanie domów. Nowe technologie wiertnicze otworzyły nowe granice. Ale stare szyby naftowe? To są inne zwierzęta.

Większość odwiertów na paliwa kopalne znajduje się w skałach, które nie są wystarczająco gorące. Aby efektywnie wytwarzać energię elektryczną, wymagane jest intensywne ogrzewanie. Zimna skała wytwarza słaby prąd. Do tego dochodzi kwestia chemii. Podziemne zbiorniki skrywają niemiłe niespodzianki. Metale ciężkie. Siarka. Jeśli zmiesza się to z płynem geotermalnym, będzie to koszmar związany z zanieczyszczeniem.

Aras Dahi Talegkhani z Pennsylvania State University nazywa to wyzwaniem. Cóż, konwersja jest kosztowna. Jak dotąd nielicznym udało się to z sukcesem.

Emily Pope, geolog z Centrum Rozwiązań Klimatycznych i Energetycznych, twierdzi, że wciąż jesteśmy w fazie badań. Możliwości są ogromne, ale technologii jeszcze nie ma. Jeszcze nie.

„Mamy ogromne przeszkody” – zauważa. „Warto robić badania i rozwój”.

Dowód koncepcji?

Naukowcy z Uniwersytetu w Oklahomie realizują projekt pilotażowy. Cztery stare studnie. Dotacja z programu Wells of Opportunity DOE. Planują dostarczyć ciepło geotermalne do szkół w Tuttle w stanie Oklahoma. Prawdziwe domy. Prawdziwe ciepło.

Ale potem pieniądze ustały. W zeszłym roku doszło do zamrożenia funduszy federalnych. Projekt został zawieszony. Czekanie.

Caed Salehi, który kierował projektem przed przeprowadzką na Southern Methodist University, widzi korzyści.

„Po co wiercić nowy, skoro otwór już jest?”

Pominięcie etapu wiercenia pozwala zaoszczędzić miliony. Zamienia dług w aktywa. Społeczności korzystają z tańszego ogrzewania zimą. Sieć otrzymuje stabilną moc bazową.

„Ale każdy przypadek to indywidualna decyzja” – ostrzega Salihi. „To zależy od regionu”.

Proces wydawania zezwoleń był kiedyś koszmarem. Dziewięć miesięcy na uzyskanie zgody od Tuttle. Państwa nie mają ram dla pozbawionej właściciela, dziesięcioletniej infrastruktury. To się zmienia. Alabama i Oklahoma upraszczają zasady.

Czy to zadziała na dużą skalę?

Najprawdopodobniej nie jutro. Ale kierunek wydaje się właściwy. Ciepło jest dosłownie tuż pod naszymi stopami. Musimy po prostu przestać ignorować dziury, które już w nim wybijamy.

Co robimy z tymi, które pozostają zimne? 🤔