Dziś siedziba OPEC mieści się w Wiedniu. Jednak nie zawsze tak było. Początkowo siedziba mieściła się w Genewie. Potem się przeprowadziła. Zmiana ta nastąpiła w 1965 roku. Posunięcie to oznaczało zmianę na bardziej neutralne stanowisko w światowej polityce naftowej.
OPEC powstał w celu koordynowania polityki naftowej. Zapewnia wsparcie techniczne. Próbujemy ustabilizować rynek. Lista członków nie jest jednak statyczna. Kraje odchodzą. Wracają. Zawiesić ich status. Zrozumienie tej dynamiki pokazuje, jak kruchy jest konsensus wśród krajów produkujących ropę naftową.
Kto założył ten klub?
Historia zaczyna się w Bagdadzie. 10–14 września 1960. Konferencję zorganizowało pięć krajów. Mają dość zagranicznych firm ustalających ceny. Chcą kontroli.
Arabia Saudyjska. Iran. Irak. Kuwejt. Wenezuela.
To były kraje założycielskie. Oficjalnie założyli organizację w styczniu 1961 roku. Ogląda to cały świat. Potem dołączyli do nich inni.
Katar dołączył w 1961 r., Indonezja i Libia dołączyły w 1962 r. Abu Zabi dołączyły w 1967 r. Algieria dołączyła w 1969 r. Nigeria dołączyła w 1971 r. Ekwador dołączył w 1973 r.
Lista stale się powiększa. Ale powoduje to również tarcia.
Drzwi obrotowe OPEC
Spójrz na wyjście. Mówi nam tyle samo, co wstęp.
Gabon dołączył w 1975 r. Zwolniony w styczniu 1995 r. Powrócił w 2016 r. Członkostwo Ekwadoru zostało zawieszone w latach 1992–2007. Po powrocie pozostał w organizacji do 2020 r., po czym opuścił organizację.
Indonezja zawiesiła swoje członkostwo w 2009 r., powróciła na krótko w 2016 r., ale następnie ponownie zawiesiła członkostwo.
Katar zakończył swoje członkostwo w styczniu 2019 r. Dlaczego? Długoterminowa blokada ze strony innych krajów OPEC. Chciał skupić się na wydobyciu gazu ziemnego.
Angora dołączyła w 2007 r. Wydana w styczniu 2024 r.
Wkrótce potem Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły wycofanie się w 2026 r.
„Wpływ poszczególnych członków OPEC… zależy od ich rezerw i wielkości produkcji”.
To nie tylko biurokracja. To jest ekonomia. Kiedy matematyka nie uwzględnia już budżetów państw, stany się wycofują. Albo przynajmniej zawieszą uczestnictwo.
Jak OPEC działa w praktyce
Organizacja ta spotyka się dwa razy w roku. W miarę potrzeb odbywają się specjalne spotkania. Dyskutowane są ceny ropy. Kwoty produkcyjne. Powiązane kwestie.
Zarząd jest odpowiedzialny za kierowanie bieżącymi działaniami. Zwołuje konferencję. Sporządza roczny budżet. Każdy członek wyznacza swojego przedstawiciela. Kadencja prezesa trwa jeden rok.
Sekretariat wykonuje ciężką pracę. Zawiera dział badawczy. Badania Energii. Kadencja Sekretarza Generalnego trwa trzy lata.
Ale tu jest problem. Członkowie są bardzo zróżnicowani. Geografia. religia. interesy polityczne. Siła ekonomiczna.
Niektóre kraje mają ogromne rezerwy ropy naftowej na mieszkańca. Kuwejt. Arabia Saudyjska. Emiraty Arabskie. Są silni finansowo. Mają elastyczność. Produkcję można dostosować bez załamania gospodarczego.
Arabia Saudyjska trzyma wodze. Posiada drugie co do wielkości rezerwy. Populacja jest stosunkowo niewielka, ale szybko rośnie. Tradycyjnie Riad określa ogólny poziom produkcji. To wpływa na ceny.
Wenezuela ma największe rezerwy. Jednak jego produkcja to tylko niewielka część produkcji Arabii Saudyjskiej. Rozbieżność między potencjałem a rzeczywistością jest ogromna.
Czy to kartel?
Eksperci dyskutują na ten temat. Semantyka ma znaczenie.
Jedna ze stron twierdzi, że OPEC nie jest kartelem. Albo przynajmniej nieskuteczne. Odnoszą się do suwerenności. Każdy kraj jest niezależny. Koordynacja jest trudna. Kraje zrywają umowy. Oszukują na spotkaniach ministerialnych.
Druga strona twierdzi, że to kartel. Skuteczny. Szacują, że wartość produkcji w Zatoce Perskiej wynosi niecałe 10% ceny sprzedaży. Bez dostosowań OPEC ceny spadłyby do poziomu tych kosztów.
OPEC twierdzi, że jego członkowie posiadają cztery piąte potwierdzonych światowych zasobów ropy. Odpowiadają za dwie piąte światowej produkcji ropy.
Ta moc istnieje. Ale nie jest monolityczny.
Arabia Saudyjska kontroluje około jednej trzeciej całkowitych rezerw OPEC. Ona gra główną rolę.
Iran. Irak. Kuwejt. Emiraty Arabskie. Łączne rezerwy tych krajów przewyższają rezerwy Arabii Saudyjskiej. Ale ich zachowanie jest inne.
Kuwejt ma małą populację. Ogranicza produkcję w stosunku do swoich rezerw. Chroni długoterminową wartość.
Iran i Irak mają dużą i rosnącą populację. Produkują na wysokim poziomie w stosunku do swoich rezerw. Potrzebują pieniędzy tu i teraz.
Rewolucje. Wojny. Ma to negatywny wpływ na produkcję. Łamią kwoty. Zmuszają innych do uzupełnienia niedoborów.
Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłaszają wyjście w 2026 r., dlaczego?
Być może rynek się zmienił. Być może zmieniła się ich gospodarka krajowa. Być może nie wierzą już w negocjacje zbiorowe.
Rynek ropy nigdy nie był spokojny. I jego gracze też.
Przejście od wsparcia cenowego do walki o udział w rynku
OPEC nie od razu zdominował światową gospodarkę. Swoją historię rozpoczęła w 1960 roku jako koalicja obronna. Cel był prosty. Celem było zapobieżenie jednostronnemu obniżeniu „ogłoszonej” ceny ropy przez dużych międzynarodowych producentów i rafinerie ropy naftowej, kierując się własnymi interesami. Członkowie OPEC chcieli zasiąść przy stole negocjacyjnym. Koordynowali produkcję, zachowując przy tym swoją indywidualną suwerenność.
Częściowo zadziałało. Ceny spadły dopiero w latach 60-tych. Jednakże wzrost produkcji doprowadził do powolnego uszczuplania dochodów. Cena nominalna spadła z 1,93 dolara za baryłkę w 1955 r. do 1,30 dolara za baryłkę w 1970 r. Prawdziwa zmiana nastąpiła, gdy zmieniono punkt ciężkości. Celem nie było już proste utrzymanie cen. Chodziło o suwerenność.
Niektórzy członkowie OPEC znacjonalizowali swoje rezerwy. Renegocjowali kontrakty z największymi koncernami naftowymi. Zabrali ich majątek.
Szok z 1973 r. i era petrodolara
Potem przyszedł kryzys. Październik 1973. OPEC podniósł ceny o 70%. Do grudnia, po wojnie Jom Kippur, rynek ponownie wzrósł o kolejne 130%. Począwszy od 1968 roku kraje arabskie zjednoczone w OAPEC (Organizacja Krajów Arabskich Eksportujących Ropę Naftową) zwróciły się przeciwko swoim klientom. Nałożyli embargo na dostawy do Stanów Zjednoczonych i Holandii, które były głównymi zwolennikami Izraela w czasie konfliktu.
Rezultatem był chaos. Na Zachodzie pojawiły się poważne niedobory. Inflacja nadal rosła. Kryzys naftowy nie był zjawiskiem przejściowym. To była zmiana strukturalna.
W miarę upływu dekady, w latach 1973–1980, ceny wzrosły dziesięciokrotnie. Efekt dźwigni był niezaprzeczalny. Pieniądze z ropy napływają do kasy OPEC. Kraje uruchomiły krajowe programy rozwoju na dużą skalę. Inwestowali dużo za granicą, zwłaszcza w USA i Europie. Utworzono międzynarodowy fundusz, aby pomóc krajom rozwijającym się. Zmienił się układ sił.
Reakcja i krach z lat 80
Kraje importujące nie zaakceptowały nowej równowagi sił. Zareagowali. Na początku powoli. Potem ich działania stały się agresywne. Zmniejszyli zużycie energii. Znaleziono nowe źródła. Norwegia. Zjednoczone Królestwo. Meksyk. Opracowali alternatywy. Węgiel. Gaz ziemny. Energia atomowa.
OPEC próbował odpowiedzieć. Arabia Saudyjska i Kuwejt ograniczyły produkcję na początku lat 80. Starali się trzymać publikowanych cen. Przegrany.
Lata 80. były trudne dla przychodów z ropy. Najbardziej ucierpiała Arabia Saudyjska. Do 1986 roku jej dochody spadły o cztery piąte. Ogólnie dochody wszystkich krajów produkujących (zarówno OPEC, jak i spoza OPEC) spadły o około dwie trzecie. Cena ropy spadła poniżej 10 dolarów za baryłkę.
Równie destrukcyjna okazała się polityka wewnętrzna. Wojna między Iranem a Irakiem (1980–1988) podzieliła organizację. Dwóch członków w stanie wojny? To już nie jest sojusz. To jest podział.
Arabia Saudyjska dokonała strategicznej zmiany. Koniec z ochroną cen. Zamiast tego ochrona udziału w rynku. Była to pragmatyczna, choć bolesna decyzja. Inni członkowie poszli w ich ślady. Kwoty nadal istnieją, ale mechanizm wspierania cen przestał działać.
Nowoczesna zmienność i ekologiczna transformacja
Strategia ta sprawdziła się w latach 90. Skupiono się na kwotach produkcyjnych. Potem nadeszło nowe tysiąclecie. Ceny znów zaczęły rosnąć. Dlaczego? Większa spójność wśród członków OPEC. Współpraca z krajami niebędącymi członkami, takimi jak Rosja, Norwegia, Oman i Meksyk. Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. Kryzys polityczny w Wenezueli.
W 2008 roku ceny osiągnęły najwyższy poziom w historii. Potem nastąpił światowy kryzys finansowy. Nastąpiła Wielka Recesja. Ceny ponownie spadły.
Od lat 70. historia się zmieniła. Nie chodzi już tylko o zakłócenia podaży i popytu. Mówimy o przyszłości samego zasobu. Społeczność międzynarodowa wzmaga wysiłki na rzecz ograniczenia spalania paliw kopalnych. Wkład w globalne ocieplenie jest niezaprzeczalny. Efekt cieplarniany przyspiesza.
Popyt na ropę nieuchronnie spadnie. Ostatecznie.
OPEC próbuje się dostosować. Starają się wypracować spójną politykę środowiskową. Dla organizacji zbudowanej na górnictwie była to trudna przemiana. Potęga OPEC rosła i malała od 1960 roku i prawdopodobnie będzie nadal spadać. Jednak tak długo jak ropa pozostanie realnym źródłem energii, organizacja pozostanie kluczowym graczem. Pytanie nie brzmi, czy mają one znaczenie. Pytanie brzmi, jak przetrwają tę transformację.
